Janusz Nowak – przyczynek do biografii Czapskiego

kolorowe fotografie prousta i czapskiego

Kiedy w roku 1924 Józef Czapski odkrył prozę Marcela Prousta i zaczytywał się w jego dziełach, uświadomił sobie, że pisarz ten otworzył mu nowe horyzonty patrzenia na sztukę i obcowania z ludźmi, wprost delektowania się nimi w osobistych kontaktach, w zwykłych rozmowach i niekończących się dyskusjach. W sposobie patrzenia na świat i sztukę odnalazł w jednej chwili w Prouście bratnią duszę.

Ta bliskość – o szczególnym znaczeniu – pogłębiła się w fakcie odkrytym przez Czapskiego, że obaj – prawie w tym samym czasie utracili swe matki (1903-1905). Z lektury dzieł Prousta i losów jego bohaterów czerpał Czapski podobieństwa do swej condition humaine, odkrywania zawiłości własnej duszy jako człowieka i jako artysty, wyrażalności i niewyrażalności świata w słowie i w sztuce. Gdy zabrakło Czapskiemu materii do poszukiwania analogii z dziełami pisarza, zaczął ich szukać w jego biografii, w literaturze o nim, w dziełach krytycznych i w polemikach, rozczytując się w książkach pisarzy, których czytał i znał Proust. Ta swoiście pojęta mimikra wobec Prousta pisarza-człowieka w odczuciach, badaniu własnego wnętrza, fascynacji drugim człowiekiem prowadziła Czapskiego przez całe dorosłe życie do refleksji nad problemem stanowiącym niemal węzeł gordyjski pomiędzy z jednej strony samotnością artysty, a z drugiej – naturalną wręcz potrzebą kontaktu z ludźmi. Jak powietrze do oddychania służyła Czapskiemu w tym względzie myśl Ralpha Waldo Emersona cytowaną przez Adama Mickiewicza w wykładach paryskich – „wielki człowiek jest ten, kto umie z doskonałą słodyczą zachować wśród tłumu niepodległość samotności”, pozwalająca w sposób idealny pogodzić tę sprzeczność.

Czapski zapatrzony w Prousta i jego bohaterów fascynował się osobowościami skomplikowanymi, nad wyraz uczuciowymi czy wręcz nadwrażliwymi, które poznane dogłębnie dawały mu łatwość odczytywania kodów ludzkiej psychiki, w tym także swojej, gdy w zakamarkach własnej duszy zastanawiał się w kontekście marności istnienia nad własną zdolnością czy niezdolnością do samobójstwa.

Te wszystkie problemy egzystencji przewijały się przez ponad 20 lat nieznanej (1917-1939) i 50 lat znanej nam diarystyki Józefa Czapskiego. Kluczem do niej jest proza Marcela Prousta, z drobiazgowością opisów osób i zdarzeń, powtarzalnością faktów, czy wręcz wielokrotnością tych opisów. Czapski pisząc swe młodzieńcze dzienniki z lat 1917-1923 uważał je za nic nie warte, bo przesiąknięte faktografią, bez refleksji nad sztuką i procesem twórczym. Pisał, że po odkryciu Prousta jego dzienniki – jak możemy przypuszczać pisane w latach 1924-1939 i niestety niezachowane – nabrały charakteru „proustowskiego”.
Ta forma dostępnej nam diarystyki Czapskiego z lat 1942-1989 jest jak powieść Prousta bez granic i końca, z dygresjami, ważnością opisywanego drobiazgu, wspomnieniami, refleksjami o sztuce, szczegółami „błyskawicznego widzenia” malarskiego, której źródła – jak sam stwierdza – tkwią w prozie Lawrence`a Sterna, gdzie toczy się życie i proces twórczy realizuje się we wszystkich jego aspektach, a wszystko w życiu – przytaczając wielokrotnie w dziennikach myśl Dymitra Fiłosofowa – kończy „ułybka i wsio razreszajuszczaja smiert`”.
Czapski w swoich dziennikach nie kryje, że Marcel Proust jest jego mistrzem i patronem słowa, który poprzez wszystkie formy przekazu namawia go do naśladowania jego stylu i opisu wewnętrznych stanów duszy oraz otaczającej go rzeczywistości. Podejmując ten styl, język i formę prozy Prousta, Czapski plasuje się tym samym w światowej elicie tych, którzy poznawali dogłębnie jego twórczość. Rozumienie tej twórczości pozwalało Czapskiemu od lat 20. XX w. zachować właściwy dystans do życia, ludzi, cierpienia i wdzięku życia, procesu twórczego, nauczyło poszukiwać nieustannie utracony czas, aby uchronić go dla siebie w formie zapisu w journal intime.

Czapski percepował świat doświadczeniem i oczami Prousta, odczuwanie sztuki przez Prousta stawało się w jakiś sposób jego odczuwaniem, które okazało się antidotum na okres niewoli w obozach w Rosji Sowieckiej w latach 1939-1941, nie tylko dla niego, ale także dla jego współtowarzyszy niewoli.

Idea, dzieła i osobowość Marcel Prousta towarzyszyły Józefowi Czapskiemu w chwili opuszczania Rosji Sowieckiej. Jak pisał Czapski w dzienniku około 26 IX 1942 roku w trzecim dniu podróży pociągiem przez bezkresne pustynie Turkmenistanu, niedaleko Aszhabadu spotkał w korytarzu wagonu kolejowego sowieckiego oficera w mundurze lotnika, trzymającego w ręku książkę Tristan et Isault w języku francuskim. Po nawiązaniu rozmowy Czapski poczuł do Rosjanina sympatię, czemu dał wyraz w dzienniku: „Od pierwszej chwili takie wzajemne poczuliśmy do siebie zaufanie, że mówiliśmy sobie rzeczy, których się nie mówi przy pierwszej znajomości, on polityczne, ja osobiste”. Towarzysz podróży rozmiłowany w literaturze rosyjskiej, znał dzieła literatury francuskiej, szczególnie Henri de Régnier, Theophile’a Gauthier, Jean-Marie de L`Isle Adama, znał także „3 pierwsze tomy Marcela Prousta” wydane po rosyjsku, które stanowiły kanwę rozmów do końca podróży.

Po przekroczeniu granicy sowiecko-irańskiej Czapski przybył 25 X 1942 roku do Teheranu, gdzie miał stawić się w Dowództwie Armii Polskiej na Wschodzie. Jako szef Wydziału Informacji i Propagandy 2 Korpusu nawiązał współpracę z oficerami angielskimi odpowiedzialnymi za prasę oraz ze środowiskiem kulturalnym w Teheranie. Na oficjalnych przyjęciach poznał Henri Goblota przewodniczącego Komitetu Francuskiego w Teheranie, który mając dostęp do literatury francuskiej, zaopatrywał Czapskiego w książki, wskazując mu także co ciekawsze antykwariaty i księgarnie. Bez wątpienia pracę nad tekstami o Marcelu Prouście rozpoczął Czapski już w Iranie.

W styczniu 1943 roku Czapski udał się do Iraku – zatrzymał się najpierw w Kirkuku, a następnie przyjechał do Bagdadu. Tutaj 28 II tego roku otrzymał przesłane mu przez Henri Goblota z Teheranu „odpisy z Prousta”, które pomagał mu poprawiać Antoni J. Bogusławski dziennikarz polskiej prasy wojskowej w Iraku. Po miesiącu (5 IV 1943 r.) Czapski podyktował maszynistce swego Wydziału „wstęp do Prousta po francusku”, który uznał za zbyt „słaby”, aby nadawał się do druku. Nie znamy planów co do formy i przeznaczenia tego tekstu, ale już 23 IV 1943 roku, Czapski przyjechał do Jerozolimy i po przekazaniu dyspozycji i rozkazów swoim podwładnym pracował nadal nad francuskim brulionem tekstu o Marcelu Prouście. Jak można przypuszczać tekst ten mógł być szkicem wykładów odtwarzanych „z pamięci”, prowadzonych w Griazowcu na przełomie 1940/1941 roku lub brulionem przyszłego artykułu.

Między początkiem maja a grudniem 1943 roku Czapski wielokrotnie bywał w: Iraku (Bagdad, Kirkuk, Qizyl-Ribet), Palestynie (Jerozolima „Hotel Zion”, Haiffa, Jaffa, Tel Aviv), Libanie (Bejrut), Syrii (Damaszek), Egipcie (Gaza, Ismaila, Kilo, zwiedzał Dolinę Królów i Kair), wizytował wiele obozów wojskowych Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie. Spotykał się z racji swej funkcji wojskowej z gen. Władysławem Andersem, gen. Władysławem Sikorskim Naczelnym Wodzem, generałami i oficerami Armii Polskiej, oficerami brytyjskimi i dyplomatami, artystami i pisarzami. Między 3 a 12 XII 1943 roku przebywał w Kairze, gdzie znajdowała się m.in. redakcja czasopisma wojskowego „Parada” („Polish Parade”), którego wydawcą był Wydział Informacji i Oświaty kierowany przez J. Czapskiego. W Kairze znajdowała się także redakcja francuskiego czasopisma „Marseillaise”, którego czytelnikiem był Czapski od wiosny 1943 roku. Wspominał w dzienniku, że czytał z uznaniem artykuły Jacques’a Maritaina o kwestii robotniczej (dziennik, 2 VI 1943 r.) czy Edwarda M. Forstera o Marcelu Prouście (druk artykułu: 10 XI 1943).

Przebywając w Kairze odwiedził w grudniu 1943 roku redakcję „Marseillaise” i oddał do druku swój tekst o Prouście, który ukazał się pod tytułem: „Orientation de l’oeuvre de Proust par le capitaine Czapski”, z datą 26 XII 1943, razem z tekstem François Mauriaca o Charlesie DuBos.

Na ogólne opracowanie i odtworzenie z pamięci swoich wykładów griazowieckich miał Czapski czas do 20 marca 1944 roku. Współpracował wówczas bezpośrednio z: Władysławem Cichym redaktorem czasopisma „Parada”, wyjeżdżając – jak wspomniano – wielokrotnie do Kairu oraz z Joachimem (Imkiem) Kohnem lekarzem medycyny, oficerami Armii Polskiej. Obaj byli jego współtowarzyszami niewoli w obozie w Ostaszkowie, a później w Griazowcu i słuchali jego wykładów o Prouście.

Po 20 III 1944 roku, kiedy Czapski wylądował z Armią Polską we Włoszech, nie miał z Cichym i Kohnem bezpośredniego kontaktu. Władysław Cichy pozostał w Kairze, a później w latach 1945-1947 przebywał we Włoszech (Rzym, Neapol). Joachim Kohn wyjechał po demobilizacji do Indii, a później mieszkał w Wielkiej Brytanii. Obu swoim przyjaciołom – Cichemu i Kohnowi dziękował za pomoc w odtworzeniu swoich wykładów griazowieckich o Marcelu Prouście, publikując je w numerze 12 i 13/1948 r. „Kultury” (Paryż). Francuski tekst wykładów z Griazowca przetłumaczyła dla „Kultury” na język polski Teresa Skórzewska przyjaciółka Józefa Czapskiego.

Po II wojnie światowej Czapski przez wiele lat zastanawiał się nad problemem odbiorcy swojego dziennika i ewentualnej formy i zakresu jego upublicznienia. Równie ważną, czy nie najważniejszą obok tego kwestią była forma wyboru i redakcji tekstu, a mając na uwadze elitarność swojej diarystyki, wyznaczył do tego zadania nieliczne grono tych, którzy znali jego język, styl i sposób pojmowania świata i sztuki.

Autorem tekstu jest Janusz Nowak:  historyk-archiwista, starszy kustosz w Muzeum Narodowym w Krakowie, pracował w Bibliotece Książąt Czartoryskich. Odczytuje dzienniki autora „Na nieludzkiej ziemi” w ramach projektu edytorsko-badawczego prowadzonego przez Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską. To jego wieloletnia praca. W jego pieczy pozostawało Archiwum Józefa i Marii Czapskich (od chwili ich przewiezienia do Muzeum Narodowego w Krakowie z Maisons-Laffitte w 1993 roku do połowy 2018 roku). W grudniu 2018 roku archiwum z budynku przy ul. Św. Marka 17 zostało przeniesione na ul. Piłsudskiego 12 . Janusz Nowak obecnie jest już na emeryturze, ale nadal pracuje jako badacz życia Józefa Czapskiego.

Janusz Nowak trzyma w ręce rysunek Czapskiego z prywatnej kolekcji. Fot. Maria Nowak

O autorze /


Avatar

Copyright 2021 - Ela Skoczek / Materiały umieszczone na stronie są chronione prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie tylko za zgodą autora. Autorka wszystkich tekstów na tej stronie. Od lat zajmuje się twórczością Józefa Czapskiego: przegląda archiwa, odczytuje dzienniki i zbiera informacje o dziełach malarza (projekt: Catalogue raisonné dzieł Józefa Czapskiego), nagrywa rozmowy z tymi, którzy znali autora "Na nieludzkiej ziemi". Powołała w 2017 roku Festiwal Józefa Czapskiego (jest jego dyrektorem) . W roku akademickim 2017/2018 prowadziła zajęcia na Wydziale Etnologii i Nauk o Edukacji (Uniwersytet Śląski) . Przygotowuje książkę o Czapskim i jego siostrze Marii.

Artykuły powiązane

O pisaniu biografii

"(...) starałam się docierać do istoty rzeczy każdego zagadnienia w przekonaniu, że zbliżanie się do prawdy i jawność są wymowniejsze i moralniejsze od przemilczeń, legend i niedomówień.


Ludźmi jesteśmy i tylko ludźmi ułomnymi choćby nas inni brali za aniołów - pisał Mickiewicz do przyjaciół – cytując Naśladowanie.

Maria Czapska, Szkice Mickiewiczowskie, Wstęp

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu z redakcją

Wspieraj FUNDACJĘ SUSEIA, wydawcę strony o Józefie Czapskim

W tytule przelewu wpisz: Darowizna na cele statutowe.
nr konta FUNDACJI SUSEIA w MBANK: 
95 1140 2004 0000 3102 7696 9203